O mnie

Część, nazywam się Iwona,

Zacznę od tego, że nie jestem typem, któremu oszczędzanie przychodzi łatwo. Wręcz przeciwnie – wciąż kosztuje mnie to wiele wyrzeczeń. Zdarzają się chwile, że nie potrafię sobie czegoś odmówić. Denerwuję się, kiedy mąż mnie poucza, że niepotrzebna mi kolejna para spodni. Wkurzam się … bo wiem, że ma rację. Niestety. Jestem typem utracjusza… taki wzór postępowania z pieniędzmi wyniosłam z domu rodzinnego. Wiem jednak, że nie chcę żyć „od pierwszego do pierwszego” ze strachem wyglądając nieprzewidzianych wydatków. Dlatego minimalizuję koszty. Jestem więc trochę … takim utracjuszem na odwyku. Nauczyłam się żyć w taki sposób, aby móc odłożyć przynajmniej połowę swojej pensji (która od razu wyjaśnię – wcale do wysokich nie należy). Nauczyłam się po prostu żyć oszczędniej. Dla mnie nie oznacza to jednak życia jak przysłowiowy „dusigrosz”. Ja po prostu rozważniej podchodzę do swoich „potrzeb”. Nauczyłam się oddzielać te prawdziwe od zachcianek. Nie ulegam presji otoczenia, modzie, namowom znajomych. Jeśli uznam, że mogę się (kolokwialnie rzecz ujmując) bez czegoś obyć, to tak też robię. Wyznaczyłam sobie jasne cele, do których dążę. Dzięki temu, w wojnie, którą wytoczyłam pokusie wydawania coraz rzadziej zdarzają mi się przegrane bitwy.

Jeśli więc chcecie poznać moje metody na życie w bardziej oszczędny sposób, to zapraszam Was do mojego bloga.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s