„CO TYLKO SOBIE PAN ŻYCZY” CZYLI SŁÓW KILKA O PŁATNYCH OPINIACH W SIECI

Kto z nas, choćby raz w życiu, nie „wertował” Internetu, w poszukiwaniu recenzji produktu, nad którego kupnem się zastanawia? I nieważne czy chodzi o wybór podkładu do twarzy, telefonu, pralki czy samochodu. Wpisujemy w gogle słowo „klucz” i oddajemy się kontemplacji bezgranicznej ilości opinii i recenzji. Jeśli jeszcze odhaczymy w wyszukiwarce język wyszukiwania, to ich ilość może naprawdę przytłoczyć. Niestety, jest coś, czego całkiem spora liczba osób wciąż nie jest świadoma. Wiele opinii i recenzji produktów w sieci jest… opłaconych. Można je znaleźć nie tylko na blogach czy vlogach (ci uczciwsi, jasno podkreślają, że post czy film jest sponsorowany) ale również na wielu (nawet zamkniętych) forach i grupach dyskusyjnych. Jeśli postanowisz więc zadać pytanie typu „ Drogie dziewczyny, jaki podkład polecacie do cery suchej?”, wielce prawdopodobne jest, że część opinii, które przeczytasz będą nosiły znamiona sponsoringu. A to wszystko za sprawą tzw. marketingu szeptanego. Co to jest?

Wiadomo, że najlepiej sprzedają się rzeczy „polecone”. Ktoś komuś szepnie coś na uszko, ktoś coś doradzi, pani w sklepie wyjmie spod lady coś „extra” dla swoich „super klientów”, kosmetyczka sprzeda Ci rewelacyjny kosmetyk dostępny tylko u niej, a pani w aptece zaproponuje tańszy zamiennik… Jest szansa, że jeśli będziesz zadowolona, polecisz ten produkt dalej swoim przyjaciołom, znajomym, rodzinie. Tak to wygląda w realu. A jak jest w sieci? W sieci firmy płacą za wywołanie dyskusji na temat produktu. Wiadomo, im więcej osób o czymś „mówi”, tym większa szansa, że sprzedaż zacznie rosnąć. Niestety, wiele osób parających się w sieci marketingiem szeptanym, nie ma pojęcia, na czym to tak naprawdę polega (albo ma, ale firma która zleca promocję, nie wie z czym to się je). Często-gęsto, możecie więc trafić na wpisy, które już „na pierwszy rzut oka” wyglądają podejrzanie. Ale… to są wpisy osób mało doświadczonych lub zupełnych ignorantów. Prawdziwi „spece”, potrafią pisać w sposób budzący zaufanie.

Ok, jak się więc nie dać zwieść na manowce?

  • Omijaj szerokim łukiem wpisy typu „ jeśli chcesz wiedzieć więcej – priv”. Zazwyczaj są pisane przez osoby, które zajmują się jakąś sprzedażą, budowaniem grupy sprzedażowej w MLM-ie itp.

  • Uważaj na długie opinie, pisane nienaganną polszczyzną. Jeśli piszesz coś w sieci, zazwyczaj zdarzają ci się jakieś literówki, zagubione przecinki czy kropki. Wiadomo – piszesz szybko, bo właśnie pralka odwirowuje wodę i zaraz będzie trzeba rozwiesić pranie, dzieci zaraz będą chciały jeść, a pies już leży przy Twojej nodze ze smyczą w pysku. Wpisy zupełnie bezbłędne, z dopieszczonym „ą” i „ę”, powinny budzić wątpliwość. Ktoś zadał sobie sporo trudu żeby to napisać, czy robił to więc bezinteresownie? Być może tak, bardziej prawdopodobne jednak, że po prostu wykonał swoją pracę.

  • „Odsiewaj” również wpisy, w których używa się pewnych fraz, charakterystycznych dla danej marki, powtarzających się w prowadzonych przez nie kampaniach reklamowych.

  • Odrzucaj wpisy skrajnie pozytywne i negatywne. Koncentruj się na tych, w których osoba recenzująca mimo zalet, zauważ wady i na odwrót.

  • Dopytuj autora opinii, zadając konkretne pytania, na które nie jest w stanie odpowiedzieć osoba, która danego produktu „nie miała w rękach”.

 

Przede wszystkim zaś, nie traktuj internetu jak wyroczni! Radź się, ale decyzję podejmuj sam/a!

Reklamy
„CO TYLKO SOBIE PAN ŻYCZY” CZYLI SŁÓW KILKA O PŁATNYCH OPINIACH W SIECI

3 uwagi do wpisu “„CO TYLKO SOBIE PAN ŻYCZY” CZYLI SŁÓW KILKA O PŁATNYCH OPINIACH W SIECI

  1. Powiem szczerze że też już nauczyłem się odróżniac takie komenarze. Zazwyczaj ludzie zbyt bardzo właśnie starają się pokazać jedną stronę monety, co widać jak na dłoni

    Polubienie

  2. Ja już dawno przestałam opierać swój wybór zakupowy na internetowych opiniach i to z prostego względu – te najczęściej pisane są przez samych sprzedających, konkurencję starającą się zaszkodzić lub nie tyle klientów, co zatrudnionych do tego ludzi. 🙂 Zero realizmu i szczerości.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s