METODY OSZCZĘDZANIA

save-2

Wybór optymalnej metody oszczędzania wcale do łatwych nie należy. Zanim człowiek się przekona, który sposób sprawdza się u niego najlepiej, musi najzwyczajniej w świecie popróbować. Podejrzewam, że ile oszczędzaczy, tyle metod. Ja na własnej skórze przetestowałam kilka – kopertową, słoikową, stałych kwot i procentów. Niżej prezentuję Wam poszczególne metody z komentarzem co zadziałało, a co kompletnie się u mnie nie sprawdziło i dlaczego?

METODA KOPERTOWA

Potrzebujemy kilku kopert (mogą to być koperty z tzw. „recyklingu” czyli po rachunkach, wyciągach bankowych itp.) Koperty oznaczamy według przyjętego przez siebie schematu. A tych może być tyle, ile oszczędzających. Ja oszczędzałam tą metodą przy następujących założeniach – miesiąc posiada 4 tygodnie, cztery koperty oznaczałam więc cyframi I, II, III i IV. Do każdej z nich wkładałam kwotę przeznaczoną na zakupy w danym tygodniu (chodzi tutaj głównie o zakupy żywieniowe i środków gospodarstwa domowego – ustalamy, kwotę którą dysponujemy na tzw. życie i dzielimy ją na 4).

Do moich kopert (głównych), dokładałam kolejne cztery (dodatkowe), które albo numerowałam, albo oznaczałam jakimś kolorem (ale wówczas kolorem oznaczam również koperty główne-tygodniowe) i przypisywałam im cel, na który chciałam zaoszczędzić np. wakacje, odzież, rezerwa finansowa, zdrowie, samochód itp. Po zakończeniu każdego tygodnia sprawdzałam, czy coś zostało w mojej kopercie głównej (tej, w której trzymałam środki na tzw. życie) i wszystko to, co w niej zostało przekładałam do koperty z celem. Czynność powtarzałam po każdym tygodniu. Czyli np. pieniądze pozostałe z pierwszego tygodnia budowały poduszkę finansową, z drugiego szły na wakacje, z trzeciego szły na emeryturę, a z czwartego były ruchome – odzież, samochód itp.

Oczywiście metodę tą można dowolnie modyfikować, a ograniczeniem jest jedynie wasza wyobraźnia.

Zalety:

  • W kopertach trzymamy namacalne, a nie wirtualne kwoty. Wiemy, ile mamy do dyspozycji pieniędzy w danym tygodniu i tak staramy się dysponować budżetem, żeby nie pożyczać z pozostałych kopert.

Wady:

  • Tydzień, tygodniowy nierówny. Jeśli przydarzy nam się jakiś większy wydatek w danym tygodniu, to przecież jakoś musimy sobie z tym poradzić. Ratujemy się więc środkami  z kolejnej koperty, w ten sposób nie odkładając żadnych pieniędzy na przypisany tygodniowi cel (jeśli takowe mamy, bo możemy zbierać pieniądze ze wszystkich kopert na jeden cel).
  • Pieniądze gromadzone w gotówce w kopertach, kuszą żeby je wydać. Zawsze się znajdzie jakaś potrzeba, żeby naruszyć kopertowe oszczędności. Nagle potrzebujesz drobnych, musisz za coś zapłacić itp, na chwilę pożyczasz z kopertki i zapominasz później oddać.
  • Tak gromadzone oszczędności nie procentują, dopóki ich nie ulokujesz w wybranym przez siebie produkcie – koncie oszczędnościowym, lokacie itp.

Po niedługim czasie testowania, porzuciłam jednak tą metodę. Przy moich nawykach wydawania, okazywała się być mało skuteczna. Cały czas coś sobie z kopert „pożyczałam”. Oczywiście można próbować np. do kopert wkładać tylko tyle, ile naprawdę potrzebujemy na życie, a resztę wcześniej odkładać na koncie. W ten sposób, po prostu z kopert próbujemy „wycisnąć” jeszcze więcej niż nam się wydawało, że jesteśmy w stanie zaoszczędzić. Można ją tak naprawdę modyfikować na wiele sposobów – od Was, zależy jakich. W moim przypadku, działała jednak słabo.

 

METODA SŁOIKOWA

To bardzo prosty sposób na odkładanie niewielkich kwot. Ich wysokość ustalamy sami, dopasowując je do swoich możliwości.

Jak to działa? Do słoika wrzucałam pieniądze o wybranym  nominale – mogą to być np. jedno-, dwu- lub pięciozłotówki (u mnie to było 5 zł). Ilekroć więc taką znajdowałam
w swoim portfelu – przerzucałam ją do słoika/skarbonki itp.

Zalety:

  • Można odkładać naprawdę niewielkie kwoty, które w dłuższej perspektywie potrafią się uzbierać do całkiem ładnej sumy.

Wady:

  • Podobnie, jak w metodzie kopertowej, trzeba się powstrzymywać przed „podbieraniem” i niestety pieniądze te w  żaden sposób nie pracują.

Zbierałam w ten sposób na wakacyjny wyjazd. Uzbierało się i na wyjazd i… jeszcze na kilka innych rzeczy. Od razu dodam jednak, że nie na jakiś super wyjazd typu – Bali, Dominikana itp., ale zwykłe wakację „pod gruszą”.

 

STAŁE KWOTY

Oszczędzałam w ten sposób przez dobrych parę lat. Zgodnie z zasadą „sobie płać najpierw”, zaraz po otrzymaniu pensji, pewną-stałą kwotę przelewałam na konto oszczędnościowe. Sprawdzało się dopóki, nie postanowiłam spróbować innego, moim zdaniem lepszego sposobu oszczędzania, a mianowicie metody procentowej. A dlaczego lepszego? O tym poniżej.

METODA PROCENTOWA

Moim zdaniem najlepsza z metod. Dostosowana do wszystkich zmian w naszych wynagrodzeniach itp. Nasze pensje potrafią się różnić w zależności od miesiąca. Możemy dostać premię, nagrodę, przyjąć więcej lub mniej zleceń itp. Podchodząc do tematu oszczędności „procentowo”, dostosowujemy się do tych zmian.

Ja przyjęłam sobie następujący schemat oszczędzania:

30% – oszczędności na dom

5% –  tzw.poduszka finansowa

5% – emerytura

5% – inwestycje

Łącznie, staram się odłożyć prawie połowę swoich zarobków. Jeśli mam jakiś „cięższy” miesiąc i wiem, że nie „wyrobię” normy, rezygnuję z odkładania na poczet „inwestycji”, w dalszej kolejności „poduszki finansowej” i „emerytury”. Oszczędności na „dom”, staram się nie ruszać.

Oczywiście wybór odpowiedniej metody oszczędzania to sprawa mocno indywidualna. U każdego może się sprawdzić, co innego. Jeśli jednak często zadajemy sobie pytanie „jak oszczędzać?” albo „jak odkładać pieniądze tak, żeby coś uskładać?”, to warto przetestować wspomniane wyżej metody. A nuż któraś okaże się dla Was idealna? Jeśli nie, to warto szukać własnych, nieszablonowych rozwiązań pamiętając, że każdy sposób na oszczędzanie jest dobry!

Advertisements
METODY OSZCZĘDZANIA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s