Jak nie stracić (nie tylko) głowy w ferworze przedświątecznych zakupów?

sprawdz-2

Święta tuż tuż. Marketingowcy dwoją się i troją, żeby przyciągnąć nas tłumnie do sklepów. Kuszą rabatami, promocjami bądź obniżkami cenowymi, a wszystko to po to, by sprzedać nam jak najwięcej. Nie ma się co oszukiwać, właśnie rozpoczął się okres żniw dla handlowców. Grudzień obfituje bowiem w okazje do świętowania i obdarowywania. Najpierw popularne imieniny Basiek i święto górnika zwane „Barbórką” w jednym (4 grudnia), zaraz po nich „Mikołaj” (6 grudnia), potem „Gwiazdka” (24 grudnia) i Święta Bożego Narodzenia (25 grudnia), a na koniec – niczym wisienka na torcie – wyczekiwany przez wielu „Sylwester” (31 grudnia). Trochę tego jest, prawda? Jak się „nie dać zwariować” i nie połknąć haczyka z długiej, marketingowej wędki? Poniżej kilka prostych, a jakże skutecznych sposobów.

Zatkaj uszy, zakryj oczy.

Pozostań głuchy i ślepy na atakujące zewsząd „promocje”. Ignoruj reklamowe e-maile i smsy-y. Nie czytaj ich. W trakcie telewizyjnych przerw reklamowych, wyłączaj fonię i opuszczaj na chwilę pokój, w którym znajduje się telewizor. Nie przeglądaj gazetek z ofertami sklepów, wręczonych ci ulotek czy kuponów rabatowych. Stań się tak obojętny na umizgi specjalistów od reklamy, jak tylko możesz.

Weź kartkę i długopis lub (dla tych bardziej nowoczesnych) urządzenie typu „smart”.

I zrób listę zakupów przed każdym wyjściem do sklepu. To zapomniany już przez wszystkich, sposób, który pozwoli ci się skupić na tym, czego potrzebujesz. I naprawdę nieważne, czy będziesz szukać artykułów spożywczych niezbędnych do przygotowania świątecznej kolacji, gwiazdkowych prezentów dla najbliższych, czy też oszałamiającej kreacji na bal sylwestrowy – lista sprawdzi się w każdym z tych przypadków. Dzięki temu unikniesz kupna wielu, zupełnie ci niepotrzebnych rzeczy tylko dlatego, że są akurat „w promocji”.

Zrób to sam.

Zamiast iść na łatwiznę, może postarasz się zrobić coś własnoręcznie? Pomysłów na prezenty możesz poszukać w internecie. Tak samo zresztą jak i łatwych tutoriali na przygotowanie ozdób świątecznych bądź przepisów na dania wigilijne i sylwestrowe. Zamiast więc korzystać z usług firmy cateringowej lub kupować gotowe upominki, może warto poświęcić chwilę wolnego czasu i przygotować coś samemu?

Kto pyta, nie błądzi.

Jeśli prezentami zamierzamy obdarować najbliższą rodzinę, to warto podpytać się każdego z osobna, jaki prezent sprawił by mu radość. Jeśli nie chcemy pytać bezpośrednio zainteresowanych, to zapytajmy kogoś z najbliższego otoczenia. Unikniemy w ten sposób obdarowywania zupełnie nieprzydatnymi rzeczami, które w najlepszym wypadku wylądują w sklepie w postaci zwrotu (jeśli zachowamy paragon, a obdarowany nie będzie się wstydził o niego poprosić).

Advertisements
Jak nie stracić (nie tylko) głowy w ferworze przedświątecznych zakupów?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s