WYPRAWKA DLA NIEMOWLAKA. ILE ZAOSZCZĘDZILIŚMY PRZEZ PIERWSZY ROK ŻYCIA NASZEGO DZIECKA.

Wyprawka dla niemowlaka to spory wydatek. Przypomniałam sobie o tym ostatnio, gdy kolega z pracy (oczekujący na przyjście na świat potomka) zaczął wyliczać (drapiąc się zresztą przy tym nerwowo po głowie), ile pieniędzy już wydał na człowieka, który się jeszcze nawet nie narodził… Czytaj dalej „WYPRAWKA DLA NIEMOWLAKA. ILE ZAOSZCZĘDZILIŚMY PRZEZ PIERWSZY ROK ŻYCIA NASZEGO DZIECKA.”

WYPRAWKA DLA NIEMOWLAKA. ILE ZAOSZCZĘDZILIŚMY PRZEZ PIERWSZY ROK ŻYCIA NASZEGO DZIECKA.

Wybrałam się na zakupy…

Bycie „oszczędzaczem” naprawdę nie jest proste… Uświadamiam to sobie za każdym razem, gdy wyciągam z portfela kartę  (płatniczą oczywiście). Wczoraj, postanowiłam wybrać się na zakupy ciuchowe. Jakiś czas temu wróciłam do pracy, po niemalże dwóch latach siedzenia w domu. Uznałam więc, że mojej szafie przydałby się jakiś powiew świeżości w postaci nowej bluzki, spodni i sukienki. Czytaj dalej „Wybrałam się na zakupy…”

Wybrałam się na zakupy…

ZASADA „MW”

DINING IN TOKYO (2)

Założę się, ze na pewno słyszeliście o zasadzie „MŻ”, co oznacza ni mniej, ni więcej jak: „mniej żreć”. Jeśli chcesz zgubić nadprogramowe kilogramy, to tylko ograniczając ilości spożywanego jedzenia może Ci się to udać. Podobnie jest z oszczędzaniem. Nie zaoszczędzisz, jeśli nie zmniejszysz swoich wydatków. „Mniej wydawaj” to podstawowa zasada każdego szanującego się „oszczędzacza”. Czytaj dalej „ZASADA „MW””

ZASADA „MW”

CENOWE BAJKI

tag-2Nie rozczaruję Cię zapewne pisząc, że prawdopodobnie przepłacasz za wszystko, co kupujesz? A może jednak? Przecież cena mówi nam o wartości, prawda? Skoro coś kosztuje X pieniędzy to znaczy, że jest tyle samo warte? Hm… No tak, a kiedyś wierzono, że ziemia jest płaska i kończy się ogromną przepaścią, zwaną piekłem. Można było do niej dopłynąć statkiem, a i to musiało być nie lada wyczynem, skoro po drodze mogli nas złupić i pozbawić życia nie tylko piraci, bo na zmęczonych daleką podrożą śmiałków, czyhały też żądne ludzkiej krwi syreny  (ach te baby… a niby tylko sobie śpiewały…), Czytaj dalej „CENOWE BAJKI”

CENOWE BAJKI

JAK NIE KUPILIŚMY DZIAŁKI…

img_0892Gdy wracałam do domu, po obejrzeniu ‚swojej wymarzonej działki”, wesoło nuciłam sobie słowa piosenki  Golec uOrkiestra: „Tu na razie jest ściernisko, Ale będzie San Francisco, A tam, gdzie to kretowisko, Będzie stał mój …. DOM (w oryginale – bank)”. Wszystko się zgadzało – spokojna ale rozwijająca się okolica, dobry dojazd do miasta, niemalże wszystkie media w drodze… Czytaj dalej „JAK NIE KUPILIŚMY DZIAŁKI…”

JAK NIE KUPILIŚMY DZIAŁKI…